Cz. 5 Orebič - odcinek zawiera lokowanie "produktu"
Kolejny dzień pobytu na tym rajskim półwyspie postanowiliśmy spędzić na miejscu.
Jednym słowem (albo raczej trzema słowami  ) plażing, smażing i opier....ing  
Szczerze przyznam, że takie zajęcia są nawet całkiem miłym przerywnikiem podczas wakacji...   
Ale nie o tym chciałem pisać...
Tego dnia miało nastąpić kolejne, drugie już (i nie ostatnie), realne spotkanie, wirtualnych znajomych (pierwsze, z Basią i Rafałem odbyło się, jak już wcześniej pisałem pierwszego dnia).
No to może parę słów o tym, jak się z Nimi poznaliśmy...
"Krążąc" po różnych cromaniackich forach i grupach facebookowych mieliśmy kontakt z wieloma ludźmi.
Nie wszędzie było miło i sympatycznie...
Bywało także wręcz nieprzyjemnie.
Ponieważ pewne, dosyć spore grono osób, "nadających na podobnych falach" się wykrystalizowało, postanowiliśmy stworzyć coś swojego, działającego na własnych zasadach.
Tak oto powstała dosyć specyficzna grupa, pozytywnie zakręconych miłośników Chorwacji.
Działamy już ponad pół roku.
Jest u nas miło, kulturalnie, sympatycznie i bardzo wesoło  
W ten sposób poznaliśmy również swoje plany wakacyjne.
A że oprócz nas jeszcze trzy rodziny spędzały urlop w tym samym miejscu i czasie, to postanowiliśmy się spotkać  
Renata z Danielem i dziećmi oraz ich znajomi Agnieszka i Jarek z dziećmi przyszli w umówione miejsce i tak nastąpiła sympatyczna integracja  
Tego wieczoru długo spacerowaliśmy i rozmawialiśmy, poznając się wzajemnie  
Przez następny tydzień jeszcze wiele razy się spotykaliśmy.
Było przesympatycznie i miło spędzać wspólnie czas.  
To był bardzo fajny dzień...
Cdn...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga