Cz. 10 Plaża Divna - Baśń o "Brzydkim kaczątku"
Dzisiaj wybierzemy się na bardzo Divną plażę
Jest to ponoć jedna z najpiękniejszych plaż w Chorwacji.
No cóż, jeżeli zobaczycie zdjęcia, to może i tak... ale... oceńcie sami...
No cóż, jeżeli zobaczycie zdjęcia, to może i tak... ale... oceńcie sami...
Aby dojechać do tego "raju" należy z Orebiča jechać drogą 414 na wschód (kierunek na Ston
), i po ok. 12 km. na rozwidleniu dróg skręcić w lewo w drogę 415, kierunek na Trpanj.
Ale nie dojeżdżamy do miasta, tylko po ok. 4 km na rozwidleniu skręcamy znowu w lewo
na Donja Vručica i jadąc dalej dojeżdżamy do celu 
Nie ma klasycznego parkingu, więc należy zaparkować przy drodze (obok toi-toja
) i schodami zejść w dół...
Ale nie dojeżdżamy do miasta, tylko po ok. 4 km na rozwidleniu skręcamy znowu w lewo
Nie ma klasycznego parkingu, więc należy zaparkować przy drodze (obok toi-toja
Uffff... Ale namieszałem z tym opisem
No to jeszcze, żeby mieć całkiem czyste sumienie dodam, że im bliżej celu, tym droga staje się coraz bardziej hardkorowa...
Ale co tam, jak jechaliście już przez tunel do Dingač-Borak, to dacie radę
Ale co tam, jak jechaliście już przez tunel do Dingač-Borak, to dacie radę
No to teraz parę słów o samej plaży...
1. Opis przedstawiający nasze wrażenia
My byliśmy tam popołudniową porą, gdy słoneczko schowane było za górą i...
No właśnie...
Plaża, bardzo duża, ładna, spokojna, położona w zatoczce, w otoczeniu wysokich wzgórz, z małą wysepką nieopodal, przy kameralnym campingu, z łagodnym zejściem do wody...
I tyle mojego opisu...
No właśnie...
Plaża, bardzo duża, ładna, spokojna, położona w zatoczce, w otoczeniu wysokich wzgórz, z małą wysepką nieopodal, przy kameralnym campingu, z łagodnym zejściem do wody...
I tyle mojego opisu...
2. Opis przedstawiający wrażenia naszych znajomych, będących autorami tych piękniejszych zdjęć
Otóż byli Oni w czasie, gdy świeciło słońce, a jego promienie, w cudownie magiczny sposób, odbijając się od tafli Adriatyku dawały niesamowity odcień karaibskiego błękitu
wchodzącego w chorwacki turkus
Zauroczeni tym widokiem nie mogli sobie odmówić kąpieli, która ponoć była niezwykle cudownym przeżyciem.
Zauroczeni tym widokiem nie mogli sobie odmówić kąpieli, która ponoć była niezwykle cudownym przeżyciem.
Jak widzicie są to dwa dość różne opisy wrażeń z pobytu na tej Divnej plaży.
Dla jednych "Divna" oznacza z chorwackiego - "Piękna",
a dla innych po prostu - "Dziwna"
a dla innych po prostu - "Dziwna"
Jak w tej znanej baśni Christiana Andersena, jedni zobaczą zwykłe, szare, pospolite "Brzydkie kaczątko"
a inni pięknego, dostojnego, pełnego blasku i gracji "Łabędzia"
a inni pięknego, dostojnego, pełnego blasku i gracji "Łabędzia"
My mieliśmy to nieszczęście, że nie dostrzegliśmy w niej nic niezwykłego...
Wracając drogą powrotną warto na chwilę zatrzymać się w wiosce Donja Vručica.
Można tam zachłysnąć się klimatem bardzo starej zabudowy oraz zobaczyć jak mieszka się z dala od zgiełku nadmorskich kurortów.
Można tam zachłysnąć się klimatem bardzo starej zabudowy oraz zobaczyć jak mieszka się z dala od zgiełku nadmorskich kurortów.
Podsumowując uważam, że na pewno należy pojechać na tą słynną plażę (ale koniecznie, gdy świeci słońce
), aby na własne oczy ocenić jej walory, i przekonać się, czy to zwykłe kaczątko, czy cudowny łabędź






Komentarze
Prześlij komentarz